Archiwum autora: zakupy

Google a zakupy w Internecie

Cały czas bardzo wiele osób korzysta z wyszukiwarki Google jako z pierwszego miejsca, do którego udają się w celu znalezienia produktu w Internecie. Jest to oczywiście dobra metoda, ale trzeba być świadomym kilku rzeczy. Przede wszystkim, przynajmniej na dzisiaj, Google nie jest platformą do robienia zakupów lecz „jedynie” wyszukiwarką informacji. Wpisując nazwę towaru, znajdziemy informacje o nim wliczając w to także oferty sklepów.

Co więcej, na pierwszych miejscach wyszukiwania będzie prawdopodobnie sam producent oraz sklepy, które mają ogólnie bardzo dobrą pozycję. Nie oznacza to wcale, że będą to oferty najlepsze. Kliknięcie na pierwsze trzy linki, jak najczęściej postępuje internauta, zaprowadzi nas najprawdopodobniej do sklepów, które zapłaciły za tak wysoką pozycję. Na całej pierwszej stronie wyników też na pewno znajdziemy głownie podmioty, które zainwestowały w znalezienie się tak wysoko. W takim podejściu powinniśmy raczej klikać n bardzo dużą ilość linków i z nich dopiero przebierać, albo znaleźć łącze do wyszukiwarki zajmującej się bezpośrednio zakupami w Internecie. Google planuje ich zablokowanie w wynikach, ale póki są, naprawdę warto z nich korzystać.

Opisy, opinie i reklamy

Handel w Internecie, zwłaszcza w wydaniu masowym, to działalność dosyć specyficzna. W sytuacji, kiedy towar wykładany jest na półkę sklepową, wszystko jest widoczne jak na dłoni. Nie ma żadnych problemów związanych typem towaru, kolorem, wersja czy tego rodzaju kwestiami.

W sieci niestety, mimo dokładania największych starań przez sprzedawcę, zdarzają się pod tym względem problemy. Trzeba dokładnie sprawdzać wszelkiego rodzaju opisy szczegółowe i porównywać je dokładnie z numerami katalogowymi naszych zakupów. Zdjęcia bardzo często nie zgadzają się z opisywanym produktem.   Z dość dużym dystansem powinniśmy podchodzić także do wszystkich opinii i komentarzy zamieszczanych do produktów.

Pomijając już nawet fakt, iż część z nich może mieć charakter czysto reklamowy, zazwyczaj pisane są one przez osoby nie do końca kompetentne do tworzenia takich opinii. Opierają się one w większości na pojedynczych modelach danego urządzenia czy na bardzo subiektywnych wrażeniach nieobiektywnej osoby dotyczących chociażby wrażeń z lektury książki. Nawet zakładając, że są tworzone z najlepszymi intencjami, musimy być świadomi ich praktycznie nieuniknionych niedoskonałości.

Nieudane zakupy: towar niekompletny lub uszkodzony

Kupowanie na odległość zawsze wiąże się z wystąpieniem pewnego ryzyka. W sytuacji, kiedy możemy w sklepie zobaczyć i dotknąć wybierany towar, na pewno dostaniemy to, czego chcemy i w takim stanie, jaki widzimy.

Kupowanie w Internecie oznacza wybieranie na podstawie obrazków, nie zawsze pokazujących rzeczywisty towar i w dodatku do równania dochodzi jeszcze kwestia wysyłki, w czasie której może dojść do jakiegoś uszkodzenia z winy kuriera. Najważniejsze jest tutaj właściwe odebranie przysłanego towaru. Kurierzy mają w zwyczaju możliwie szybką ucieczkę spod naszych drzwi. Nie ma się temu co dziwić gdyż końcu są oni w pracy, w której są opłacani za dostarczenie towaru. Im szybciej to zrobią, tym krócej trwa ich dzień pracy.

Nie możemy jednak na coś takiego pozwolić gdyż przy kurierze trzeba koniecznie sprawdzić dokładnie zawartość przesyłki, zarówno pod względem uszkodzeń jak i jej kompletności. W razie jakichkolwiek problemów pod tym względem należy spisać specjalny protokół, którego wzór kurier ma zawsze przy sobie. Jest on jedyną realną podstawą do zgłaszania reklamacji związanej ze wskazanymi powyżej problemami. Sprzedawca nie ma obowiązku uwierzyć nam, że do uszkodzenia doszło w transporcie jeśli nie zgłosimy tego faktu przy odbiorze.

Napiwki w restauracji

Jedzenie w restauracji czy w innym lokalu gastronomicznym wymaga odpowiedniego zachowania się, także w kwestii napiwków, ale nie tylko. Problemy mogą zacząć się już na samym początku gdy chodzi o prowadzenie do stołu.

W dobrej restauracji do stołu prowadzi oczywiście kelner a za nim podążać powinien mężczyzna, albo osoba która do restauracji zaprasza. W przypadku gdy na zewnątrz panują niskie temperatury warto jest skorzystać z szatni, lub też samodzielnie powiesić wierzchnią odzież na specjalnie do tego celu wyznaczonym wieszaku. Nie elegancko, wręcz nie kulturalnie jest wieszać takie ubrania na oparciu krzeseł, czy kłaść je na wolnych miejscach przy stole.

Kolejną sprawą są sztućce oraz „znaki” dla kelnera. Dawniej faktycznie ułożenie sztućców mogło sugerować że chcemy dokładkę, skończyliśmy jedzenie czy też że podana potrawa smakowała lub nie. Obecnie się już tego raczej nie stosuje, jednakże nadal funkcjonuje stary zwyczaj dotyczący napiwków. W dobrym guście jest zostawienie co najmniej 10 procentowego napiwków. Procent obliczany jest oczywiście od całkowitej sumy złożonego zamówienia. Z napiwku można zrezygnować jeśli ewidentnie obsługa była niewłaściwa lub też gdyby posiłki były wyjątkowo nie smaczne.